niedziela, 17 listopada 2013

Kiri

Ostatnio przed moim obiektywem gościła pełna charyzmy kotka o niezwykłej urodzie.  Kotka o imieniu Kiri jest szefem pewnej kliniki weterynaryjnej w Zamościu. Klinika nazywa się ZamVet, a prowadzona jest przez parę młodych, pełnych pasji i przesympatycznych ludzi. Więcej o nich możecie poczytać tu bądź tu. Osobiście polecam ich usługi, które są na wysokim poziomie :)
Inaczej być nie może skoro nad wszystkim czuwa Kiri. Poznajcie ją bliżej ;)
















4 komentarze:

  1. Groźna ta szefowa (patrz zdjęcie nr 5) :)
    A jakie ma wielkie i zielone oczyska :)
    A jaka fotogeniczna, urodzona z niej modelka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to szefowa, czasem musi pokazać kto rządzi :)
    A oczyska faktycznie "hipnotajzing" ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej!
    Jak mnie tu dawno nie było! zdjęcia świetne! a w kotach - jak już wiesz - już się zakochałam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rób dodatkowe miejsce na kocie focie ;)

    OdpowiedzUsuń