piątek, 27 kwietnia 2012

sielsko, anielsko

Pojechała na ryby, ustrzeliła konia, żabę i ślimaka....
Sielsko, anielsko...  jak kolega Darou określił "anderseny"....
Na chwilę obecną potrzeba takich obrazów, potrzeba pokolorować trochę spraw... Trochę na siłę, trochę na przekór ...



















































sobota, 21 kwietnia 2012

weselnie

Powrót po "małej" przerwie...
Trzeba było znaleźć trochę sił...
Kilka migawek z uroczystości ślubnej. Status osoby towarzyszącej perfidnie wykorzystałam i zamieniłam na fotografa, a co ;) Oczywiście wszystko za przyzwoleniem Państwa Młodych.
Tylko migawki, bo o spójny fotoreportaż trudno... z roli osoby towarzyszącej też się trzeba było wywiązywać...