poniedziałek, 30 stycznia 2012

mroźnie

Zimowo, mroźnie, ale i słonecznie .... a do tego malowniczy zachód słońca....
Głowa pełna pomysłów, ale brak chętnych modeli, ograniczenia lokalowe.... no i ćwiczę sama na sobie... jak się odważę to może coś zaprezentuje... a na razie proszę cieszyć oczy pięknymi widokami :)










wtorek, 10 stycznia 2012

śnieżnie

Jeden z niewielu dni, tej zimy kiedy, można było zaobserwować to nietypowe tego roku zjawisko.
O czym mowa? O śniegu którego  jak na lekarstwo.
Taki mały eksperyment podczas pierwszego opadu białego puchu w moim mieście.



poniedziałek, 9 stycznia 2012

Wielkie Granie

Już po raz 20 zagrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Miło, że od tylu lat tworzymy coś wspólnie. Mimo pojawiających się słów krytyki i wielu podejrzeń orkiestra wciąż gra :) I oby grała, jak to zwykł mawiać sprawca całego zamieszania, główny dyrygent kraju: do końca świata i o jeden dzień dłużej.
Troche pogoda nie dopisała, ale dzielni wolontariusze nie dawali za wygraną.
Mnie oprócz szczytnego celu przyciągnęły autka terenowe i zabytkowe które wspomagały Wielkie Granie.
Kilka migawek z tego dnia, no i oczywiście auta zajmują znaczną cześć ...















sobota, 7 stycznia 2012

Moje miasto nocą

Krótki spacer, bo pogoda deszczowa.  Kilka widoków mojego miasta i fragment pokazu Grupy Utopia, która uświetnia większość imprez w moim mieście.Stanowią nie lada wyzwanie do uwiecznienia ich na zdjęciach....





poniedziałek, 2 stycznia 2012

Nowy Rok

Ostatnimi czasy pogoda jest mało łaskawa..... Ale pierwszego dnia Nowego Roku miała gest :) Nie zastanawiając się długo wykorzystałam ten moment. Tak bardzo wyczekany i od dawna upragniony, mini wypadzik do ukochanego Zwierzyńca. Żadnych nowych szlaków tym razem, a tradycyjna, spacerowa ścieżka na Bukową Górę.  Byłam tam niezliczoną ilość razy, ale za każdym razem jest inaczej... Za każdym razem coś innego przykuwa moją uwagę. Tym razem był to cały kalejdoskop pór roku :)
A w serduchu ciągle tli się marzenie o wyjeździe w góry... najlepiej Bieszczady... ech....
Powiadają, że jaki pierwszy dzień Nowego Roku taki cały rok :) Skoro zaczęło się podróżniczo.. to może...... ? Nie zapeszam.... :)